Często w ten sposób robię kurczaka na obiad, mięso marynuje dzień wcześniej, dzięki czemu jest bardzo aromatyczne. Jest to taka wariacja na temat kurczaka po chińsku, bo jest on bardziej po polsku, oczywiście możecie dodać do niego bardziej orientalnych składników jak grzybki mun czy pędy bambusa. Ja przedstawiam wersję na co dzień, na obiad dla każdego, z ogólnodostępnych składników.
